Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2019

Posklejane słowa

Rozmowa, kłótnia czy pisanie listów, mają jedną rzecz wspólną - opierają się na słowach. Mogą być one poukładane, mądre, staranne, pełne emocji, sarkazmu, troski lub czułości. Niosą ze sobą treść, która kiedy napotka swego odbiorcę, zostaje w nim. Co więcej potrafi zmienić człowieka - sprawić, że będzie on podważał to w co wierzy, co czuje, co wie a także kim i jaki jest. Jest to element poznawczy związany z nabywaniem wiedzy i doświadczenia. To co istotne - nie doceniamy siły słowa, choć tak często na niektóre z nich z utęsknieniem czekamy... uzależniamy od nich swoje decyzje itp. Jak często rzucamy słowa, które nie odzwierciedlają tego co myślimy, a jedynie to co czujemy w tej danej chwili gdy jesteśmy zranieni lub przyparci do muru w poczuciu zagrożenia? Jak często dziwimy się, że nasz odbiorca nie przechodzi nad tym do porządku dziennego - nawet gdy szczerze przeprosimy czy wyrazimy skruchę? Otóż - słowo to nie drzazga - nie da się go wyciągnąć z pamięci osoby, w której ono utknęł...